Więcej z tej książki
Nasza władza [...] nie szuka winy wśród ludności, raczej wina sama przyciąga organy sądowe, które ją wówczas ściagają [...]. Takie jest prawo.
Pan chce widzieć sens, a dopuszcza się największego bezsensu. To doprawdy może przyprawić o rozpacz.
wypowiada Józef K.
[...] u nas z zasady nie prowadzi się procesów bez widoków zasądzenia.

