Odświeżyły się pospiesznym prysznicem, zażyły swoje liczne (zwłaszcza pani Róża) lekarstwa i ubrały się w… — Monika Szwaja

Odświeżyły się pospiesznym prysznicem, zażyły swoje liczne (zwłaszcza pani Róża) lekarstwa i ubrały się w domowe dresiki.

Usiadły na kanapie i włączyły telewizor. Po mniej więcej dwóch minutach patrzenia w ekran spojrzały na siebie.

– Czy myśmy oszalały? – spytała retorycznie pani Lila. – I co, teraz jako grzeczne przedszkolaczki obejrzymy dobranockę i pójdziemy spać?

– Przestań! – sapnęła pani Róża. – Co proponujesz?

– Idziemy do baru!

– W tych pajacykach?! – Pani Róża krytycznie spojrzała na swój różowy dresik. Wyglądała w nim jak przebrana za Barbie wieża Eiffla.

Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0