Marcela uznała, że mama Edusia chyba lubiła bawić się w dom i nie wybawiła do końca w dzieciństwie. Nie miała… — Monika Szwaja
Marcela uznała, że mama Edusia chyba lubiła bawić się w dom i nie wybawiła do końca w dzieciństwie. Nie miała zamiaru jej przeszkadzać, niech sobie babcia pichci, jak chce.
Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
Więcej z tej książki
Z drugiej strony, z trzeciej strony. A jakież to ma dzisiaj znaczenie?
Z czterdziestej czwartej strony – dobrze będzie oddalić się jakoś definitywnie od drogiej Stephanie.
Zemsta zamula. Niszczy.
Wyspa Skarbów okazała się, jak większość tutejszych wysp, podobna do kawałka naszych Karkonoszy wrzuconych przez kogoś silnego do morza.

