Świętość to nie kadzidło, dzwonki i złote ornamenty. To historie codziennych wyborów. I powrotów. W zaufaniu… — Monika Gorska
Świętość to nie kadzidło, dzwonki i złote ornamenty. To historie codziennych wyborów. I powrotów. W zaufaniu, że Ojciec zawsze na mnie czeka. I włoży mi na rękę pierścień. I ucztę wyprawi. Nawet jeśli roztrwonię jego majątek, jakbym już za życia życzyła Mu śmierci. Nawet gdybym, jak Szaweł, mordowała ludzi. Albo, jak Piotr, wyparła się Jezusa.
Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
Więcej z tej książki
Życie życiem, ale biznes to co innego. Tutaj nie ma mowy o głodach. Jak mam zaufać i puścić, kiedy firma musi się kręcić. Wyznaczanie i realizacja strategii, celów, budżetów. Tak od zawsze myślałam. I nic w tym złego, na to Pan Bóg dał mi ręce i rozum. Ale nagle dociera do mnie, że może chodzi tu o coś innego. Czy przypadkiem moja chęć kontrolowania, paraliżujący czasem strach przed porażką, moja praca, moja firma nie staje się coraz mniej Boża? A coraz bardziej… Chronosa?
Zło jest lewą stroną dobra.
Znaki znaczą. W symbolu widać to, czego nie widać

