Tak jak nieraz nocą, tam, w Afryce, podczas pełni księżyca, pod niebem pełnym gwiazd, bez ani jednego powiewu… — Mario Vargas Llosa

Tak jak nieraz nocą, tam, w Afryce, podczas pełni księżyca, pod niebem pełnym gwiazd, bez ani jednego powiewu wiatru, który poruszyłby drzewa, wśród cichego brzęczenia owadów. Wszystko było wówczas tak piękne i tak spokojne, że zawsze przychodziła mi do głowy myśl: Bóg istnieje. Jakże bym, widząc to, co widzę, mógł pomyśleć, że Go nie ma?. Ale kiedy indziej, ojcze, znacznie częściej, nie widzę Go, nie odpowiada mi, nie słucha mnie. A wtedy czuję się bardzo samotny. Teraz wciąż mi się to zdarza. Ale samotność bez Boga jest znacznie gorsza. Mówię sobie wtedy: Bóg nie słucha mnie i nigdy nie wysłucha. Umrę tak samotny, jak żyłem. Ta myśl dręczy mnie dniem i nocą, ojcze.

Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0