Jan patrzy do góry i widzi wyraźnie, jak Maryja, otoczona teraz promieniami Słońca, budzi się, podnosi na… — Maria Valtorta

Jan patrzy do góry i widzi wyraźnie, jak Maryja, otoczona teraz promieniami Słońca, budzi się, podnosi na nogi, ma już widocznie właściwość ciał uwielbionych. A Jan patrzy, patrzy. Cud Boży daje mu moc, wbrew wszelkiemu prawu naturalnemu, widzieć Maryję, jak wstępuje do Nieba, otoczona przez aniołów, ale już nie potrzebuje ich pomocy. Jan jest porwany tym widzeniem, którego piękna żadne pióro ludzkie, ani słowo, czy utwór artystyczny nigdy nie potrafi odtworzyć, bo było to piękno nieopisane. Jan, stojąc wciąż oparty o murek tarasu, patrzył wciąż w górę na Niepokalaną, która unosi się coraz wyżej...

Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0