Manuela Gretkowska
Cytaty
Nie można bliżej, intymniej; moja łyżeczka w jego filiżance, jego niedopałek w jej talerzu.
Zachód nie chroni już obłudnie swej łapczywości pod zawołaniem „Dieu le veut”, „Rozum żąda”, „Moralność wymaga”. Życzy innym (kulturom) i sobie nieprzerywanej wojnami albo kryzysem konsumpcji. Tego chcą teraz od Zachodu Bóg, rozum i moralność. Powiedzenia sobie samemu: „Smacznego”, wyżerając własny mózg, rozsądek, marzenia. Takie jest menu kapitalizmu, jakkolwiek by je przyrządzić i podać: w McDonaldzie, na giełdzie, w bezpłatnej kuchni dla ubogich.
Rozpoznaję ludzi przez otoczenie, kontekst? Są składanką miejsc, rodzinnych powiązań i sytuacji? Mylę imiona, przekręcam nazwiska – są nieważne, przypadkowe, pomijane przez mój umysł. Zaczynam też pomijać osoby, rozpadają się na mniejsze cząstki. Rozpływanie się świata nie byłoby tak przerażające, gdyby nie moje zaledwie 42. urodziny. Nie jestem stara, a już byłam sparaliżowana, pozbawiona czucia, teraz pamięci. Prezent od życia: zobacz, co tracisz.
Cierpienie unieruchamia jak szpilki owady w gablocie. Można się wtedy przyjrzeć człowiekowi, jego naturze.
Śnieg jest zamarzniętą doskonałością, jego wielokątnej geometrii nie narusza żadne wzruszenie zapachu. w zimnej symetrii kształtów nie ma miejsca na chociażby najdelikatniejszy aromat.
Przymrozki, rano, póki wóz się nie rozgrzeje, poruszam drążkiem skrzyni biegów niby łychą w zastygłym sosie.
Czytam o ściągach internetowych. Gdzie te pisane ręcznie, kaligrafowane ściągawki mocowane kunsztownie gumkami pod mankiet. Pójście do sklepu i sięgnięcie po CD będzie niedługo gestem archaicznym.
W tomizmie człowiek jest duszą i ciałem. W sztuce prawdą i zmyśleniem.
Woda to drugie imię nieba.
Polityk nie musi być wystarczająco mądry, by powtarzać tę samą kwestię na ileś sposobów. Powinien być raczej dostatecznie głupi, by się tym nie znudzić.
Człowiek odarty z ubrania i przyzwyczajeń traci psychofizyczną jedność.
Nie chcę być ślepą uliczką ewolucji.





