Po zapadnięciu zmroku drzewa stają się obce. Szepcą do siebie ukradkiem, jakby coś knuły. Gdy wyciągają ku… — Lucy Maud Montgomery

Po zapadnięciu zmroku drzewa stają się obce. Szepcą do siebie ukradkiem, jakby coś knuły. Gdy wyciągają ku nam swe konary, ich dotyk jest wrogi i nieprzyjemny, jakby chciały wybadać, kim jesteśmy. Ludzie spacerujący wśród drzew nocną porą, podświadomie i instynktownie lgną do siebie; wytwarza się między nimi poczucie bliskości, fizycznej i duchowej, jakby zwierali szyki przeciwko otaczającym ich złowrogim siłom.

Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0