W świecie, gdzie symbol cały czas pokrywa się z rzeczą i nigdy nie może być zastąpiony kilkoma małymi… — Lars Gustafsson

W świecie, gdzie symbol cały czas pokrywa się z rzeczą i nigdy nie może być zastąpiony kilkoma małymi śmiesznymi dźwiękami albo dziwaczną serią drobnych znaków na papierze, znaków, które ściśle rzecz biorąc nie mają nic wspólnego z jakimiś innymi rzeczami, inaczej jak tylko w naszych kruchych i przypadkowych społecznych konwencjach, zbiegają się naturalnie prawda i sens, kłamstwo i nonsens.

Jedyna namiastka kłamstwa, która istnieje w takim świecie, polega naturalnie na mówieniu tak niewyraźnie, tak nonsensownie, by nie można było zostać zrozumianym.

Normalne rozmowy, paplanina polegają na tej planecie na tym, że mieszkańcy jej z przyniesionych z sobą skórzanych woreczków wyjmują różne bardzo małe przedmioty, szklane kulki, małe, różnokolorowe kamienie, pięknie polerowane małe patyczki i żwawo wymieniają je między sobą.

s. 104Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0

Więcej z tej książki

Wszystkie cytaty z tej książki