CARSON: Jak duża jest marynarka wojenna Ekwadoru? KAPITAN: Cztery łodzie podwodne. Stale znajdują się pod… — Kurt Vonnegut
CARSON: Jak duża jest marynarka wojenna Ekwadoru?
KAPITAN: Cztery łodzie podwodne. Stale znajdują się pod wodą. Nigdy nie wypływają.
CARSON: Nigdy?
KAPITAN: Nie, już od wielu, wielu lat.
CARSON: Ale utrzymujecie z nimi łączność radiową?
KAPITAN: Nie.
Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
Więcej z tej książki
Przeprosiny za chwilową niedyspozycję mózgu były zasadniczym tematem wielu konwersacji: „Oooch…”, „przepraszam”, „mam nadzieję, że nie czujesz się zraniony”, „nie mogę uwierzyć, że mogłem zrobić coś takiego”, „to stało się tak nagle, że nawet nie zdążyłem o tym pomyśleć”, „jestem ubezpieczony na wypadek takich spraw”, „nie potrafię tego sobie wybaczyć”, „nie wiedziałem, że był nabity” i tak dalej i dalej.
Ależ kiedyś ludzie gadali, gadali, gadali! Wszyscy, jak dzień długi, uprawiali swoje bla bla bla. Niektórzy kontynuowali ten proceder nawet we śnie.
Donald był psem (…) Pragnął jedynie, aby rzucano mu kij, który mógłby przynieść z powrotem po to, aby znów można było go rzucić po to, aby znów mógł go przynieść z powrotem i tak dalej, i tak dalej. Delikatnie mówiąc, Donald nie był zbyt rozgarnięty. Z pewnością nie skomponowałby IX Symfonii Beethovena.

