Tymczasem przyszedł grudzień. Kocham grudniowe poranki, pierwsze przymrozki, żałosne drzewa bez liści. Każdy… — Krystyna Siesicka
Tymczasem przyszedł grudzień. Kocham grudniowe poranki, pierwsze przymrozki, żałosne drzewa bez liści. Każdy miesiąc cieszy mnie z innych przyczyn, ale tylko grudzień – wzrusza.
Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
Więcej z tej książki
Człowiek to rzeczownik, a rzeczownikiem rządzą przypadki.
(…) jak to dobrze, kiedy ma się koło siebie kawałek marynarki (…).
Czasami zmarnowane przedpołudnia dłużej zostają w pamięci niż inne… Wszystkie przedpołudnia tych wakacji zleją ci się w jedno miłe wspomnienie, tylko to przedpołudnie zachowa swoją indywidualność.

