Wolno czytelnika zaskoczyć, wziąć go pod włos, dotknąć go bardzo głęboko, zmuszając do zastanowienia, do… — Jorge Semprún
Wolno czytelnika zaskoczyć, wziąć go pod włos, dotknąć go bardzo głęboko, zmuszając do zastanowienia, do reakcji; można też do niego nie trafić, przejść mimo, pozostawić go obojętnym. Nie można jednak dopuścić do tego, że się pogubi, czytelnik musi wiedzieć, gdzie jest, jaką kroczy drogą, nawet jeśli nie ma pojęcia dokąd ta droga prowadzi.
Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
Więcej z tej książki
To w oczach widać nagłą zmianę, załamanie, kiedy rozpacz sięga punktu, skąd nie ma powrotu. Spojrzenie nagle gaśnie, blaknie, obojętnieje. Przestaje być dowodem obecności, choćby i bolesnym, udręczonym, a staje się znakiem nieobecności we własnym ciele i w świecie. Wtedy rzeczywiście po oczach widać, że człowiek traci grunt, że kładzie lachę, jakby upieranie się przy życiu straciło nagle sens.
Już lepsze znane zło, niż dobro, które masz poznać.
Milczenie Boga nie jest dowodem jego nieobecności, lecz słabości, impotencji…

