– To, z czym my się mocujemy, nie jest Bogiem – wtrąciłem. – To śmierć! Ona nie przyszła nam błogosławić ani… — Jonathan Carroll

– To, z czym my się mocujemy, nie jest Bogiem – wtrąciłem. – To śmierć! Ona nie przyszła nam błogosławić ani pozwolić nam odejść. Ona chce zabić nas trzech. Nie ma sposobu, by pokonać ją, starając się zrozumieć. Jest tylko cierpienie i strach. Zostaliśmy pokonani na starcie.

– Nieprawda! Nie, jeżeli podejmiesz walkę; nie, jeśli masz wolę mocować się! Nie ma żadnego znaczenia, czy obcym jest Bóg, anioł czy śmierć. Jeżeli położymy się i powiemy: „Okay, zwyciężyłaś. Mam dosyć!”, wówczas jesteśmy zgubieni. – Jesse przełożył swój sweter ponad głową, wskazując na obandażowane ramię. – Mam takie same blizny jak Ian. Przerażeniem napawa mnie myśl o zaśnięciu. Twoje rany kryją się wewnątrz, ale to nie ma większego znaczenia, są tak samo śmiertelne. Co się jednak stanie, kiedy przestaniemy się bać i zechcemy zrozumieć? Tylko przyjmując walkę, Jakub doszedł do zrozumienia faktu, kim naprawdę jest jego przeciwnik. I zwyciężył! Walczył z aniołem aż do jego kompletnego wyczerpania!

Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0