Innymi słowy: życie z dala od domu przypomina unoszenie się ponad ziemią w balonie wypełnionym gorącym… — Jonathan Carroll
Innymi słowy: życie z dala od domu przypomina unoszenie się ponad ziemią w balonie wypełnionym gorącym powietrzem powiedzmy trzydzieści stóp nad gruntem. Wznosisz się jeszcze trochę – czterdzieści stóp i perspektywa jest zgoła inna, chociaż elementy krajobrazu są ciągle rozpoznawalne. Żeglujesz ponad ludźmi i możesz pochwycić oraz rozszyfrować strzępki rozmów czy polatujące ponad ich głowami oddzielne słowa, a nawet całe frazy, ale nie pojmiesz istoty rzeczy. Świat staje się inny, kiedy doświadczasz go z zupełnie nowego punktu widzenia.
Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
Więcej z tej książki
Wspomnienia to miła rzecz. Czasem potrafią niemal zasypać przepaście.
Życie musi mieć własną geografię. Barwy, góry, różnorodność... Jeżeli nie ma tego, to znaczy, że mieszkasz na księżycu lub pośrodku pustyni; i kiedy przyjrzysz się temu miejscu, przekonasz się, iż tylko najbardziej niesamowite, najbardziej zawzięte jaszczurki oraz owady mogą przetrwać tam, gdzie poza chłodem lub gorącem nie ma nic więcej.
„Prezent” Lelanda stanowił drogę do piekła, jednak pamiętałam, że to był całkowicie i beznadziejnie mój wybór. Tortura nie polegała na wbijających się w ciało nożach ani na skwierczeniu w ogniu, lecz na zaniedbaniu i zlekceważeniu oraz niedocenieniu i niedostrzeżeniu mnóstwa rzeczy, które w porę zauważone, mogły stać się moimi i uczynić mnie szczęśliwą. Tak jednak nigdy się nie stało.

