Byłam pod absolutnym urokiem tych historii i pragnęłam, by posiłek, spacer lub dzień nigdy nie miały końca… — Jonathan Carroll
Byłam pod absolutnym urokiem tych historii i pragnęłam, by posiłek, spacer lub dzień nigdy nie miały końca. Jak się pewnie domyślasz, moje ciepłe uczucia do Lelanda przybierały na sile. Nawet jego miła, zwykła twarz nabierała stopniowo rysów Garry Coopera! Pragnęłam go i chciałam mu to powiedzieć. Nie były potrzebne żadne więzy ani zobowiązania – po prostu miałam ochotę spędzić z nim noc i zobaczyć, jakim okaże się kochankiem. Jeżeli to, co przeżyje będzie przypominać moje dzienne zauroczenie Lelandem, to w porządku, jestem jego.
Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
Więcej z tej książki
Wspomnienia to miła rzecz. Czasem potrafią niemal zasypać przepaście.
Życie musi mieć własną geografię. Barwy, góry, różnorodność... Jeżeli nie ma tego, to znaczy, że mieszkasz na księżycu lub pośrodku pustyni; i kiedy przyjrzysz się temu miejscu, przekonasz się, iż tylko najbardziej niesamowite, najbardziej zawzięte jaszczurki oraz owady mogą przetrwać tam, gdzie poza chłodem lub gorącem nie ma nic więcej.
„Prezent” Lelanda stanowił drogę do piekła, jednak pamiętałam, że to był całkowicie i beznadziejnie mój wybór. Tortura nie polegała na wbijających się w ciało nożach ani na skwierczeniu w ogniu, lecz na zaniedbaniu i zlekceważeniu oraz niedocenieniu i niedostrzeżeniu mnóstwa rzeczy, które w porę zauważone, mogły stać się moimi i uczynić mnie szczęśliwą. Tak jednak nigdy się nie stało.

