– Nie wiesz jeszcze zbyt dużo o miłości. On jest moim facetem. Gdyby nie ja, co by miał? Byłby żałosny i może… — John Updike
– Nie wiesz jeszcze zbyt dużo o miłości. On jest moim facetem. Gdyby nie ja, co by miał? Byłby żałosny i może za bardzo go kocham i nie chcę, żeby się o tym przekonał. Dla czarnego faceta wychowanego w biednej rodzinie w New Prospect sprzedawanie swojej kobiety nie jest żadną hańbą, jest sposobem na udowodnienie męskości.
s. 132Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
Więcej z tej książki
(…) tu napisane, że żony i dzieci są naszymi wrogami. Trzeba się ich strzec. Ale jeśli, eee, będziemy pobłażać, odpuszczać i wybaczać, Bóg będzie dla nas przebaczający i litościwy.
– Ale co takiego jest w żonach i dzieciach, że są „wrogami”? Dlaczego potrzebują wybaczenia?
– Może dlatego, że odciągają nas od dżihadu, od prób osiągnięcia świętości i zbliżenia się do Boga.
– Doskonale! Ależ z ciebie znakomity uczeń, Ahmadzie! (…) Dawaj sobie radę bez kobiet o fizycznych ciałach, bez tego ziemskiego bagażu, tych nieczystych zakładników losu! Podróżuj z jak najmniejszym obciążeniem, prosto do raju! Powiedz mi, drogi Ahmadzie, boisz się wstąpić do raju?
s. 64
– Życie nie jest czymś, co można . Nie kontrolujemy oddechu, trawienia, bicia serca. Życie trzeba po prostu przeżyć. Trzeba pozwolić mu się .
s. 54
– Nie uwierzę, że na serio zamierzasz zabić setki niewinnych ludzi.
– A kto mówi, że niewierni są niewinni? Tak twierdzą niewierni. Bóg w Koranie zaleca natomiast, by być „gwałtownym wobec niewiernych”. Trzeba ich palić, miażdżyć, bo zapomnieli o Bogu. Myślą, że wystarczy być sobą. Kochają obecne życie bardziej niż życie wieczne.
(…) Naprawdę dajesz się na to wszystko nabrać? Bóg najwyższym oprawcą? Bóg królem ludobójstwa?
s. 174

