Doszedł go cichy pomruk żałobników, przerażonych nie dającą się ruszyć z miejsca trumną. Ale Garp wierzył w… — John Irving

Doszedł go cichy pomruk żałobników, przerażonych nie dającą się ruszyć z miejsca trumną. Ale Garp wierzył w siebie. Przecież tam w środku jest tylko śmierć; oczywiście, że będzie ciężka – jak Jenny Fields, Ernie Holm i mały Walt (najcięższy ze wszystkich) razem wzięci, Bóg jeden wie, ile oni mogli ważyć pospołu.

Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0