Kiedyś powiedział, że nie spuści Uczka z oków, dopóki Uczka nie znajduje porządnego mężczyzna jako męża. A ja… — John Irving
Kiedyś powiedział, że nie spuści Uczka z oków, dopóki Uczka nie znajduje porządnego mężczyzna jako męża. A ja na to: „A co kapitan wykonuje, jak ona zakocha w nieporządnym?” A on na to: „Zabiję go, rzecz jasny”. To prawdziwa miłość!
Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
Więcej z tej książki
Zadumałem się na moment nad zarośniętym Robertem odzianym w skóry zabitych zwierząt, który wędruje po świecie otwierając kolejne drzwi. Jego twarz z każdym dniem coraz bardziej się przeobraża: znika z niej inteligencja, pojawia się upór i wytrwałość. I pomyśleć, że do tego sprowadza się przetrwanie – do krwawej, bezsensownej wędrówki i zdobywania nowych, niepotrzebnych doświadczeń.
Kiedy Ucz wpadała w złość, twierdziła, iż gdyby nie to, że istnieją orgazmy, cały świat nie byłby wart złamanego grosza. Severin również nie przypisywał światu żadnych innych zasług.
Zdumiało mnie, kiedy Ucz skinęła głową, jakby przyznawała mu rację.

