Ponieważ mój wieloletni pecet nie chciał odpalić, zadzwoniłem do domu. Potrzebowałem fachowych instrukcji… — Joanna Fabicka

Ponieważ mój wieloletni pecet nie chciał odpalić, zadzwoniłem do domu. Potrzebowałem fachowych instrukcji Gonzo. Po sześciu sygnałach nikt nie podniósł słuchawki. Włączyła się tylko automatyczna sekretarka i głosem mamy przyjaźnie obwieściła:

– Tu mieszkanie Gąbczaków. Nie chce nam się odebrać, więc zostaw wiadomość.

– Po długim sygnale – dodał ojciec. – Albo po krótkim – zastanawiał się.

Przez chwilę była cisza.

– Krystyna! – dało się słyszeć po chwili. – Po długim czy po krótkim?

– Nie zawracaj mi gitary! – odkrzyknęła mama z daleka. – Kogo to obchodzi? Ważne, żeby się streszczał i spadał.

Tyle razy namawiałem ich, by zmienili nagranie. No przecież to się nie mieści w głowie! Wychodzimy na jakichś głupków.

Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0