– Może zrobisz swoją popisową sałatkę z krewetek? – spytała mama, jak zwykle starając się zwalić na kogoś… — Joanna Fabicka

– Może zrobisz swoją popisową sałatkę z krewetek? – spytała mama, jak zwykle starając się zwalić na kogoś czarną robotę.

Otworzyłem lodówkę i przygniótł mnie bezkres arktycznego pustkowia. Na najniższej półce spoczywały resztki arbuza obok nie mniej przywiędłej papryki. Oprócz tego mieliśmy tylko musztardę i zupki w proszku.

– Nie ma krewetek – odpowiedziałem zrezygnowany. – Mogę zaserwować jedynie wrzątek z Knorrem.

Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0