– Ciekawił cię pomyleniec, który ze mną wytrzymuje. – Dlaczego? – powtórzyła z wielkim zdziwieniem. – Z tobą… — Joanna Chmielewska
– Ciekawił cię pomyleniec, który ze mną wytrzymuje.
– Dlaczego? – powtórzyła z wielkim zdziwieniem. – Z tobą jest bardzo łatwo wytrzymać. Właściwie nie sprawiasz żadnych kłopotów, nie sprzątasz wcale, nie pchasz się do zmywania, na jedzeniu ci nie zależy, w ogóle nie jesteś drobiazgowa, rano nie latasz po domu i nie tryskasz wigorem, do niczego mnie nie zmuszasz, rozumiesz, co się do ciebie mówi… No, do lodówki zaglądasz. Ale przyznaję, że raczej krótko.
Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
Więcej z tej książki
U siebie akurat gówno bym kupiła, bo tylko gówno w dzisiejszych czasach jest łatwo dostępne (…).
Zastanawiam się, czy oni kiedykolwiek się ruszą. Przecież nie przyjechali tu po to, żeby z całej Danii obejrzeć mój dom i nic więcej.
Znałam ją od dziewczynki w wieku szkolnym i nie było wypadku, żeby Elżbieta czymkolwiek się przejęła, trupy mogły padać wokół niej i bomby lecieć na głowy, nie szkodzi, nie mrugnęłaby okiem. Nie pomogłaby nawet tych trupów zbierać, uznawszy, że i tak nic im to nie pomoże, a porządek na ulicy mają głęboko w nosie. Jeśli jeszcze trochę żywi, a, to tak, ale skoro już przepadło…

