Kiedyś, gdy upili się w Lucky U, Jim nalegał, by poszli do pobliskiej biblioteki publicznej. John niechętnie… — Jerry Hopkins

Kiedyś, gdy upili się w Lucky U, Jim nalegał, by poszli do pobliskiej biblioteki publicznej. John niechętnie podążył za nim i przechadzał się wolnym krokiem między półkami, zerkając na długość spódniczek i rajstopy dziewcząt w czytelni. Gdy natknął się na Jima, ten oddawał właśnie mocz na podłogę pomiędzy dwoma rzędami półek. John chwycił go i zaczął wyciągać z sali.

Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0