Jim stawał po cichu w ogrodzie i wpatrywał się w okno jej sypialni na pierwszym piętrze. Tandy opowiada, że… — Jerry Hopkins
Jim stawał po cichu w ogrodzie i wpatrywał się w okno jej sypialni na pierwszym piętrze. Tandy opowiada, że zawsze się budziła, ale gdy schodziła na dół, jego już nie było. Gdy zarzucała mu, że ją budzi, zapewniał, że nie wychodził z łóżka.
Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
Więcej z tej książki
Wydaje mi się, że sztuka, a zwłaszcza film, jest dla człowieka sposobem potwierdzenia własnej egzystencji.
Wypijał swym współmieszkańcom piwo, podjadał ich żywność, ubierał się bez pytania w ich stroje. Prowadził przy tym dokładne zapisy swoich wyczynów i reakcji na nie, wypełniając tym swój dziennik, jak gdyby był antropologiem, a jego koledzy przedmiotem badań.
Zasłaniamy się muzyką po to, by się odsłonić.

