Gdy spóźniał się do szkoły, opowiadał wydumane historyjki o tym, jak złapali go bandyci albo jak został… — Jerry Hopkins
Gdy spóźniał się do szkoły, opowiadał wydumane historyjki o tym, jak złapali go bandyci albo jak został porwany przez Cyganów. Za którymś razem wyszedł nagle z klasy, oznajmiając próbującemu go zatrzymać nauczycielowi, że udaje się właśnie na operację guza na mózgu.
Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
Więcej z tej książki
Wydaje mi się, że sztuka, a zwłaszcza film, jest dla człowieka sposobem potwierdzenia własnej egzystencji.
Wypijał swym współmieszkańcom piwo, podjadał ich żywność, ubierał się bez pytania w ich stroje. Prowadził przy tym dokładne zapisy swoich wyczynów i reakcji na nie, wypełniając tym swój dziennik, jak gdyby był antropologiem, a jego koledzy przedmiotem badań.
Zasłaniamy się muzyką po to, by się odsłonić.

