Nie jestem mówcą, panno Emmo (…). Gdybym mniej panią kochał, potrafiłbym może więcej o tym mówić. Ale pani… — Jane Austen
Nie jestem mówcą, panno Emmo (…). Gdybym mniej panią kochał, potrafiłbym może więcej o tym mówić. Ale pani wie, jaki jestem. Nie usłyszy pani ode mnie nic oprócz prawdy. Krytykowałem panią, prawiłem jej kazania, a pani znosiła to tak, jak nie zniosłaby tego żadna kobieta w Anglii. Niechże więc pani zniesie prawdę, którą jej teraz powiem, najdroższa Emmo, równie dobrze, jak ją pani dotychczas znosiła. Sposób, w jaki zostanie wyrażona, nie będzie za mną przemawiał, zaiste. Bóg widzi, że byłem zbyt nieśmiałym wielbicielem. Ale pani mnie zrozumie. Tak, pani widzi, rozumie moje uczucia i jeżeli to możliwe, będzie mi pani wzajemna. Teraz pragnę tylko usłyszeć, raz jeden usłyszeć pani głos.
s. 443Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
Więcej z tej książki
(…) optymiści, choć zawsze spodziewają się więcej dobra niż to, które ich spotyka, nie okupują zawiedzionych nadziei odpowiednio głęboką depresją. Zapominają wkrótce o niepowodzeniu i znów ufnie patrzą w przyszłość.
s. 150
Życzliwość dla wszystkich, ale nie przyjaźń dla wszystkich, jest zaletą prawdziwego mężczyzny.
s. 329
Próżność, gdy uderzy do słabej głowy, może okazać się zgubną.
s. 70

