Urzędowy lekarz medycyny czy lekarz weterynarii grzeszy przeniesieniem treści drugiego składnika połączenia… — Jan Miodek
Urzędowy lekarz medycyny czy lekarz weterynarii grzeszy przeniesieniem treści drugiego składnika połączenia do składnika pierwszego (medycyna to przecież nauka o zdrowiu i chorobach człowieka oraz sztuka, umiejętność leczenia chorych i zapobiegania chorobom; weterynaria to nauka o zdrowiu i chorobach zwierząt oraz sztuka, umiejętność leczenia chorych zwierząt). (…) opowiadam się raz jeszcze za lekarzem, weterynarzem i dentystą, a w tekstach oficjalnych – za lekarzem, lekarzem weterynarzem i lekarzem stomatologiem.
s. 32Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
Więcej z tej książki
Akceptuję (…) okazjonalne innowacje funkcjonalnie uzasadnione, odświeżające codzienne zachowania językowe, służące dysautomatyzacji odbioru poszczególnych tekstów i ich destereotypizacji. Powiem więcej: żywa, potoczna mowa musi być źródłem pulsującym innowacjami! To one bowiem są warunkiem życia języka.
s. 9
(…) język ewoluuje również od wewnątrz, sam w sobie.
s. 109
(…) język byłby tworem nieznośnie schematycznym, gdybyśmy operowali wyłącznie podstawowymi znaczeniami poszczególnych form.
s. 59

