Bo życie, prawdziwe życie obserwuję z bardzo bliska, widzę je u innych i czuję w sobie. Być może, że się… — Ivo Andric

Bo życie, prawdziwe życie obserwuję z bardzo bliska, widzę je u innych i czuję w sobie. Być może, że się mylę, a także nie umiem należycie się wysłowić, ale często nasuwa mi się myśl, że postęp techniczny i względny spokój na świecie stworzyły rodzaj zacisza, szczególną atmosferę, sztuczną i nierealną, w której jedna klasa ludzi, inteligencja, może swobodnie oddawać się próżniaczej i ciekawej zabawie w idee i poglądy na świat i życie. Jest to rodzaj duchowej oranżerii ze sztucznym klimatem i egzotyczną florę, a bez najmniejszej łączności z ziemią, rzeczywistą i twardą ziemią, po której chodzą masy żywych ludzi. Wyobrażacie sobie, że rozprawiacie o losach tych mas oraz o użyciu ich w walce o wyższe cele, które przed nimi stawiacie, a w rzeczywistości kółka obracające się w waszych mózgownicach nie mają nic wspólnego z życiem mas ani życiem w ogóle. Tu wasza zabawa staje się niebezpieczna albo przynajmniej może być niebezpieczna i dla innych, i dla was samych.

Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0

Więcej z tej książki

Wszystkie cytaty z tej książki