Kiedy wszyscy odeszli i pozostał sam, coś pękło mu w duszy: potworny ból wbił się w piersi i rozprzestrzenił… — Isabel Allende
Kiedy wszyscy odeszli i pozostał sam, coś pękło mu w duszy: potworny ból wbił się w piersi i rozprzestrzenił się po całym ciele, spalał je, rozrywał na kawałki, łamał kości i zdzierał skórę; nie potrafił zapanować nad własnym ciałem, nie był już sobą, a wyłącznie owym nieznośnym bólem, udręczoną meduzą, rozlewającą się po sypialni i wypełniającą całą przestrzeń jedną krwawiącą raną.
Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0

