Dawno, dawno temu – tak Sonia zaczynała szczególne zdania, w których nie pojawiały się krowy, kury i świnie… — Ignacy Karpowicz

Dawno, dawno temu – tak Sonia zaczynała szczególne zdania, w których nie pojawiały się krowy, kury i świnie, święta, chleb i podatki, sianokosy, wykopki i gradobicia, tak zaczynała zdania, które grzęzły gdzieś w krtani, zatrzymywały na gładkich, bezzębnych dziąsłach, by ześliznąć się na powrót w ciało, do płuc, serca i kurzu, zbijającego się w kłębki pośród starych, zużytych narządów. (…) Minęło dziesięć, trzydzieści i pięćdziesiąt lat, lecz dla Soni od dwudziestu, czterdziestu i sześćdziesięciu lat to było równie dawne dawno temu.

Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0