Czas jakiś jechali w milczeniu, jasnym, oświeconym przez promienie księżyca, gościńcem. – Dwa wilki drogę… — Henryk Sienkiewicz

Czas jakiś jechali w milczeniu, jasnym, oświeconym przez promienie księżyca, gościńcem.

– Dwa wilki drogę przeszły! – rzekła nagle Helena.

– Widzę – oparł Wołodyjowski. – A ot, trzeci!

Szarawy cień przemknął się istotnie o sto kilkadziesiąt kroków przed końmi.

– Ot, czwarty! – zawołała kniaziówna.

– Nie, to sarna; patrz waćpanna: dwie, trzy! the

– Co, u licha! – zakrzyknął pan Zagłoba. – Sarny za wilkami gonią! Świat, widzę, przewraca się do góry nogami!

Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0