Twarz spoczęła bokiem na dokumentach jak na poduszce. W otwartych oczach malowało się zdziwienia. Jakby na… — Haruki Murakami

Twarz spoczęła bokiem na dokumentach jak na poduszce. W otwartych oczach malowało się zdziwienia. Jakby na koniec zobaczył coś nieprawdopodobnie zaskakującego. Nie było w nich strachu. Ani cierpienia. Tylko czyste zdziwienie. Z jego ciałem stało się coś niezwykłego. Lecz nie rozumiał co (…).

Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0