Powoli ruszyli ku sobie. Uśmiech Aarona poszerzył się i zmienił w szyderczy grymas. Zabójca przybrał… — Harlan Coben

Powoli ruszyli ku sobie. Uśmiech Aarona poszerzył się i zmienił w szyderczy grymas. Zabójca przybrał dziwaczną pozę – smoka, konika polnego czy innego podobnego stworzenia – i palcami lewej ręki przyzywał przeciwnika. Ciało miał gładkie i muskularne. Był o głowę wyższy od Wina.

– Zapomniałeś o podstawowej zasadzie sztuki walki – powiedział.

– Jakiej? – zapytał Win.

– Sprawny duży człowiek zawsze pokona sprawnego małego człowieka.

– A ty zapomniałeś o podstawowej zasadzie Windsora Horne’a Lockwooda Trzeciego.

– Aha?

– Zawsze noś drugi pistolet.

Niemal nonszalancko Win sięgnął do kabury na łydce, wyrwał broń i strzelił.

Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0