Co do mnie, ponieważ nie byłem ani z niej wyleczony, ani od niej odzwyczajony, cóż – poległem. Widok jej… — Guillaume Musso
Co do mnie, ponieważ nie byłem ani z niej wyleczony, ani od niej odzwyczajony, cóż – poległem. Widok jej sprawił mi wielki ból. Kiedy mnie opuściła, zabrała ze sobą wszystko to, co miałem w sobie pozytywnego: nadzieję, zaufanie i wiarę w przyszłość. gdy jej uśmiechnięta barwna postać znikła z mego życia, stałem się pustynią. Zabiła moje serce pozbawiając je na zawsze umiejętności kochania. moje życie wewnętrzne stało się wypaloną ziemią, taką, na której nie rosną drzewa, nad którą nie fruwają ptaki i gdzie wiecznie panuje styczniowe zimno. (…), jedynie czego chciałem to otumanić się lekarstwami, żeby nigdy nie wracać do bolesnych wspomnień.
Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
Więcej z tej książki
Nie liczą się razy, które się daje, liczą się te, które się obrywa i którym się człowiek opiera, żeby móc iść dalej.
Z czasem wszystko odchodzi (…). Tak samo zapomina się o pasjach, jak i o głosach, które kiedyś szeptem błagały, żeby nie wracał za późno i się nie przeziębił…
Recytowałem nieustającą litanię pocieszeń, którymi bezskutecznie faszeruje się ofiary złamanych serc (…). Nie ma bowiem słowa, które pocieszyłoby faceta zrozpaczonego po stracie ukochanej.

