Cytaty
Skoro nie można zmienić rzeczywistości słowami, zakląć jej, należy odwrócić się od słów...
Zaczęło się to w szkole średniej; nauczyciel matematyki mówił nam o materializmie dialektycznym, chemik pożyczał prace Lenina, a fizyk stawiał dobrą ocenę, kiedy się rozumiało sens walki klasowej [...]. Potem chciałem być dziennikarzem, pisać powieści i zrobić coś pożytecznego dla ludzi. Te trzy sprawy były, myślę teraz, nierozłączne i musiały prowadzić mnie drogą, jaką poszedłem.
Popatrz no, każdy tekst Julia jest inny, a u mnie wszystko jest zawsze takie samo...
Nigdy nie sądziłem, że człowiek może zostać bohaterem tylko dlatego, że wytrzymał dziesięć dni na tratwie bez jedzenia i picia. Nie mogłem postąpić inaczej.
Nie zrobiłem nic, żeby zostać bohaterem. Ze wszystkich sił chciałem się uratować.
I było mi dobrze, bo wiedziałem, że umieram.
Wybrałem śmierć, a jednak żyłem dalej, z kawałkiem wiosła w dłoni, gotów walczyć o życie. Walczyć o to, na czym już mi zupełnie nie zależało.
Głód można znieść tylko wówczas, gdy nie ma nadziei na zdobycie pożywienia.
[...] gdy stajemy oko w oko ze śmiercią, budzi się instynkt przetrwania.
„Nie bądź draniem. Mewa dla marynarza to jak widok lądu. Nie przystoi marynarzowi zabijać mewy”.
Znikąd nie spodziewałem się już ratunku i chciałem umrzeć. A jednak działo się coś dziwnego, ilekroć nawiedzało mnie to pragnienie, natychmiast myślałem o niebezpieczeństwie. Myśl ta dodawała mi sił do dalszej walki.
Byłem tak wycieńczony, że oparłem głowę o wiosło i postanowiłem umrzeć.


