Ależ sierżancie, szukamy przecież faceta, który zgwałcił i zabił baronową, a nie pary zdegenerowanych pedałów! — Frederick Forsyth
Ależ sierżancie, szukamy przecież faceta, który zgwałcił i zabił baronową, a nie pary zdegenerowanych pedałów!
s. 290Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
Więcej z tej książki
Siedzący na kanapie Bernard obrócił się gwałtownie i spojrzał na Szakala. Zdążył jeszcze pomyśleć, że spiker popełnił błąd mówiąc o niebieskich oczach; te, które wpatrują się w niego, podczas gdy ręce zaciskają mu się na gardle, są przecież szare...
s. 290
Gram na to, że wygoda i czas mają dla pana wartość pieniędzy, bo dokumenty i moje milczenie potrzebne są panu teraz. Zdobycie nowych trwałoby dość długo i pewnie nie byłyby tak dobre, a te są bez zarzutu. Krótko mówiąc, zależy panu i na dokumentach, i na moim milczeniu. Papiery pan już ma. Moje milczenie kosztuje tysiąc funtów.
s. 97
Zadowolony z rezultatu swoich przygotowań Szakal ustawił na krawędzi stołu trzy naboje - jak trzech żołnierzy w szeregu. Palcem wskazującym i kciukiem otworzył rygiel zamka i wsunął pierwszy nabój do komory. Jeden powinien wystarczyć, ale dwa miał jeszcze w zapasie. Pchnął zamek do samej spłonki, po czym przekręcił go i zatrzasnął. Wreszcie położył sztucer delikatnie na poduszki i sięgnął po papierosy i zapałki. Wciągając głęboko dym z pierwszego papierosa, usadowił się wygodnie w krześle. Miał przed sobą godzinę i trzy kwadranse czekania.
s. 301

