Panno Marry, kapryśnico Odwróć zagniewane lico! W twym ogródku rosną kwiatki, Róże, dzwonki i bławatki. — Frances Hodgson Burnett
Panno Marry, kapryśnico Odwróć zagniewane lico! W twym ogródku rosną kwiatki, Róże, dzwonki i bławatki.
Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
Więcej z tej książki
Wszystko było takie śliczne, że radość zaczęła łagodzić jej gniew i zły humor. Nie myślała, że wuj aż tak o niej pamięta, i jej małe, zatwardziałe serduszko uczuło wdzięczność.
Mary wsunęła ręce pod liście i poczęła je rozgarniać na boki. Gęsto wiszący bluszcz tworzył jakby luźną, powiewną zasłonę, chociaż część gałęzi pięła się na drzewo i po żelazie. Serce dziewczynki poczęło bić jak młotem, a ręce drżeć ze szczęścia i podniecenia. A rudzik śpiewał i ćwierkał dalej, tak przechylając główkę, jakby i on czuł się podniecony. Mary poczuła pod ręką kwadratowy, żelazny zamek z otworem na klucz.
W życiu swoim nie widziałam takiego niemiłego dziecka.

