– Niech pan sobie wyobrazi – zatrzymał się przede mną – kamień, olbrzymiej wielkości, jak duży dom. Kamień… — Fiodor Dostojewski
– Niech pan sobie wyobrazi – zatrzymał się przede mną – kamień, olbrzymiej wielkości, jak duży dom. Kamień wisi, a pan stoi przed nim; gdy spadnie panu na głowę, czy będzie bolało? – Kamień? Taki jak dom? Rzecz prosta – strach bierze. – Ja nie o strach pana pytam. Czy będzie bolało? – Kamień jak góra? Milion pudów? Oczywiście, że nie. – Ale niech pan stanie naprawdę, to póki kamień wisi, będzie się pan bał bólu. Największy uczony, najlepszy lekarz, wszyscy, wszyscy będą się strasznie bali. Każdy będzie wiedział, że nie będzie bólu, lecz każdy będzie się bał bólu.
Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0

