To prawda, że zagubiony, współczesny katolicki chrześcijanin domaga się niekiedy bardzo głośno kościoła… — Erik Kuehnelt-Leddihn
To prawda, że zagubiony, współczesny katolicki chrześcijanin domaga się niekiedy bardzo głośno kościoła "nowoczesnego", "podążającego za duchem czasu", jednak gdzieś w głębi serca, w podświadomości nawet, życzy sobie skały Piotrowej jako skały, a nie jako syntetycznej gąbki z piankowej gumy, pokazującej każdemu pokoleniu inny profil.
s. 17Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
Więcej z tej książki
Nawet najbardziej zaciekły euromasochista (...) nie może zaprzeczyć temu, że narody Ziemi nadal kierują swój wzrok na Europę i Amerykę Północną, tam szukając wzorców, porównań i odniesień w kwestiach cywilizacyjnych, technologicznych, duchowych, politycznych, ba, nawet kulturalnych i religijnych. Natychmiast jednak doda, że nie jesteśmy jakoś „lepsi” od innych narodów na kuli ziemskiej.
Z pewnością tych naszych apostazji, tych zdrad ducha Europy powinniśmy się wstydzić i nie od rzeczy byłoby chyba przeprosić świat za to, że obdarowaliśmy go takimi monstrualnymi, zbrodniczymi ideologiami.
Szczególnie postępowa jest wojna powietrzna, w trakcie której bomby spadają bez różnicy – nikogo nie uprzywilejowując – na wszystkich, na kobiety, starców i dzieci. Jakież to egalitarne! Jakże nowoczesne!
s. 77

