Więcej z tej książki
Religia sadowi się na ruinach mądrości: zabiegi, jakie stosuje ta pierwsza, nie odpowiadają tej drugiej.
Człowiek pociąga mnie i przeraża, kocham go i nienawidzę za skazującą mnie na bierność gwałtownością. Nie pojmuję, dlaczego należałoby się miotać, aby oddalić od niego fatalizm losu. Trzeba być naiwnym, żeby go pogrążać lub bronić!
Wszelako historia jest tęsknotą za przestrzenią i obawą przed osiedleniem się we własnym domostwie, marzeniem o włóczędze i potrzebą, aby umrzeć gdzieś daleko... tyle że historia to właśnie to, czego już wokół nas nie widać.

