Ale nagle przypomniałam sobie wyraz jego twarzy, kiedy na nią patrzył. Wciąż była pełna obietnic, wciąż… — Aryn Kyle
Ale nagle przypomniałam sobie wyraz jego twarzy, kiedy na nią patrzył. Wciąż była pełna obietnic, wciąż doskonała w swojej tajemnicy. Tego jednego dnia patrzył na nią, jakby była odpowiedzią na wszystkie jego modlitwy, kresem jego zmartwień.
Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
Więcej z tej książki
Jeśli coś zostawiasz, bo tego nie chcesz, to po sprawie. Ale jeśli coś gubisz, cóż, to należy do ciebie już na zawsze. Bez względu na to, czy jeszcze to kiedyś zobaczysz, czy nie.
Świat był, jaki był. Nie było tajemnic. Były tylko rzeczy, o których się nie mówiło.
A potem odjechała, zabrana do innego życia, życia, w którym była wspaniała i doskonała, życia, w którym nikt nie wiedział, że kiedyś uwielbiała pędzić, że kiedyś była nieujarzmiona.

