Arkady Fiedler
Cytaty
Jakże łatwo odwyknąć od człowieka.
Im wszystkim należała się najgłębsza wdzięczność. Należały się najwyższe odznaczenia: wymagały tego i honor wojska i najprostsze, ludzkie poczucie sprawiedliwości.
Wszyscy to wiedzieliśmy, wszyscy to przeżywaliśmy, a jednak trzeba było to sobie wyraźnie i jeszcze raz uprzytomnić: lato 1940 roku było straszne. Straszne dla wszystkich ludzi dobrej woli. Wtedy, w owym lipcu, nie śpiewały ptaki, nie pieściło ich słońce, nie dla nich był nawet spokojny chleb, w pocie czoła zdobyty. Cała wolna jeszcze ludzkość przecierała sobie przerażone oczy i budziła się jakby z koszmarnego snu do jawy, która miała być również koszmarem, tylko jeszcze posępniejszym. Światem wstrząsały niebywałe dotychczas dreszcze, serca miliarda ludzi tłukły się w najgorszym przeczuciu, w niepokoju, w rozpaczy, w zwątpieniu. Wszyscy ludzie, wszyscy – i ten u góry, i ten na dole, i wrażliwy, i ociężały, i cockney nad Tamizą, i kaboko w Brazylii, i górnik w Pensylwanii, i hodowca w Australii, i plantator na Jawie – wszyscy, jakby porażeni, tracili nadzieję. Oczekiwali ostatecznej klęski. Klęski już nie tylko wielkiej Brytanii, ostatniego wolnego bastionu Aliantów za Zachodzie Europy, lecz całego ucywilizowanego świata. I nie byli ani pod wpływem wrogiej propagandy, ani piątej kolumny; mieli inne źródła zwątpienia: fakty. Nagie fakty. Żelazną wymowę faktów.
I nie tylko Anglicy [ich uwielbiali]. Angielki również.
Husky to psy eskimoskie. Patrzyłem na nie z szacunkiem. To sława Północy, symbol bohaterstwa, ofiarnej wierności, poświęcenia. Na Alasce człowiek postawił im pomnik wdzięczności. Husky to zimową porą jedyny jego sojusznik, decydujący o zwycięstwie nad przyrodą.
Tego zażądaliby polscy lotnicy w zapłacie – uczciwego i rozumnego spojrzenia na Polaków.
Na północy Kanady, w lasach i w tundrze – wciąż jeszcze niedostatecznie zbadanych – odkryto już w naszych czasach tyle zasobów mineralnych, że wysunęły one Kanadę na czoło innych krajów. Kanada zajmowała przez długi czas przodujące miejsce na świecie, jeśli chodzi o wydobycie niklu, platyny, radu i azbestu. Podobnie było w produkcji aluminium, rtęci i molibdenu czy miedzi, cynku, srebra i arsenu.
Zjawisko pozornie niezrozumiałe i wprost niedorzeczne, a jednak prawdziwe: nad Irokezami, najzuchwalszymi i najbardziej męskimi Indianami, panowały kobiety. Układ społeczny tego narodu był najskrajniejszym matriarchatem.
Ustrój matriarchatu Irokezów tłumaczyć sobie można właśnie jako skutek ich wojowniczości: podczas gdy mężczyźni prawie bezustannie włóczyli się po puszczy na wyprawach wojennych, rozproszeni na wszystkie strony świata, kobietom przypadała cała reszta obowiązków: pilnowania ogniska domowego, uprawy ziemi, wychowania młodzieży. One stały się właściwą kością pacierzową narodu, więc w ich rękach łatwo już z biegiem czasu przeszły i władza, i panowanie.
Mało Brytyjczyków, zasiadając tego popołudnia do swej codziennej herbaty, świadomych było wielkiego zwycięstwa. Jeszcze mniej sobie uświadamiało, że owa godzina była jedną z tych nielicznych, które rozstrzygnęły losy tej drugiej wojny światowej, potwornej wojny.
Brytyjscy scenarzyści filmu coś tam nieładnie nawalili, jakoś pamięć ich zawiodła.
To już wszystkie cytaty.
11 cytatów w kolekcji · wróć tu, gdy dodamy kolejne




