Bo nie umiera się za owce ani za kozy, ani za domy, ani za góry. Albowiem rzeczy trwają nawet wtedy, kiedy… — Antoine de Saint-Exupéry
Bo nie umiera się za owce ani za kozy, ani za domy, ani za góry. Albowiem rzeczy trwają nawet wtedy, kiedy nic nie jest za nie składane w ofierze. Umiera się zaś po to, żeby ocalić tę niewidzialną więź, która je wiąże i przemienia w jedną ojcowiznę, w królestwo, w znajomą, rozpoznawalną twarz. Człowiek daje siebie w zamian za tę jedność, ponieważ buduje ją nawet, umierając.
s. 68
Więcej z tej książki
Choć słowa „śmierć” i „życie” drwią z siebie nawzajem, możesz żyć tylko tym, za co gotów jesteś umierać.
Jeśli zaś chcemy natchnąć siłą człowieka, który się wplątał w wątpliwości, i nie wie, jak dalej postępować, trzeba go wyzwolić. Wyzwolić zaś, to tyle co go wyrazić. A wyrazić, to znaczy odkryć przed nim język, który jest zwornikiem sklepienia jego sprzecznych pragnień. Człowiek rozdzierany sprzecznościami siada w oczekiwaniu, żeby przeminęły, i cierpi śmiertelnie. Ale jeżeli jeszcze pogłębisz te sprzeczności, w zniechęceniu i z niesmakiem położy się spać.
Bo żyć możesz tylko tym, za co zgodzisz się umrzeć.

