I nagle rozlega się strzał i widać dym. Od razu dym, bo kulami zapalającymi strzelali. (…) „Ojciec na Marysię… — Anna Janko

I nagle rozlega się strzał i widać dym. Od razu dym, bo kulami zapalającymi strzelali. (…) „Ojciec na Marysię pokazuje: mam tu parę groszy, mówi, przywiążcie jej do medalika, może ją gdzie do Niemiec wywiozą, może co, ona taka mała, żeby dziecko na chleb miało, i napiszcie karteczkę, żeby jak się nazywa, wiedziało…” (s. 28)

Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0

Więcej z tej książki

Wszystkie cytaty z tej książki