– Słyszałam, słyszałam. Jakiś płyn przelwał się u was nieustannie. Harmeen roześmiała się cicho. – Nie ma tak… — Andrzej Ziemiański

– Słyszałam, słyszałam. Jakiś płyn przelwał się u was nieustannie.

Harmeen roześmiała się cicho.

– Nie ma tak dobrego słuchu, jak mówiłaś. – zerknęła na Lanni. Achaja też się roześmiała.

– Powtórzę za koleżanką: „Co to za wojsko, żeby kapitan z porucznikiem?”.

Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0

Więcej z tej książki

Wszystkie cytaty z tej książki