– A gdyby co nie tak poszło, khe-khe – nauczał, kaszląc. Gdyby was tego, osaczyli, tegdy pomnijcie: najlepiej… — Andrzej Sapkowski
– A gdyby co nie tak poszło, khe-khe – nauczał, kaszląc. Gdyby was tego, osaczyli, tegdy pomnijcie: najlepiej wrzask w jakim ludnym miejscu uczynić, że to żydzi, że to wszystko przez żydów, że to żydowskie są knowania. Weź jeden z drugim w gębę mydła kęsek, u studni miejskiej pianę tocz, pluj a krzycz: ratunku, pomocy, umieram, zatruli, zatruli, Żydzi, Żydzi. Naród wraz rzuci się Żydów gromić, zacznie się tego, khe – khe, dzika ruchawka, Inkwizycja wasz trop rzuciwszy, za Żydów się weźmie, wy zasię w spokojności się wymkniecie. Toż samo, gdyby którego pojmali i na męki wzięli. Wtedy, tego, głupa rżnąć, wołać, ja niewinny, ja ślepe narzędzie, Żydzi winni, oni kazali, złotem przekupili. Uwierzą, rzecz pewna. W coś takiego, zawsze, khe – khe, uwierzą.
Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
Więcej z tej książki
W walce o słuszną sprawę nie ma etyki. Gdy sprawa wymaga, by zabijać, to się zabija. Duch zniszczenia jest jednocześnie duchem twórczym. Zabójstwo w słusznej sprawie nie jest zbrodnią, przeto przed zabijaniem w słusznej sprawie nie wolno się wahać. Oto z podniesionym czołem i pewnym krokiem wstępujemy na scenę historii. Zmieniamy i kształtujemy historię, Reinmarze. Gdy nastanie nowy ład, dzieci będą się o tym w szkołach uczyć. A nazwę tego, co robimy, cały świat pozna. Słowo „terroryzm” na ustach całego świata będzie.
Gdy już husyci będą mieli własnego papieża – dorzucił Tybald Raabe – ów powinien ogłosić cię świętym Reinmarze. Jeśli tego nie zrobi, okaże się niewdzięcznym kutasem.
– Możesz mnie też pocałować w dupę. I to ci właśnie proponuje i z całego serca polecam.

