Matka nie lubiła do mnie przyjeżdżać. Wolała lato w mieście. Kilka razy spędzała tu wakacje. Przywiozła… — Zyta Rudzka
Matka nie lubiła do mnie przyjeżdżać. Wolała lato w mieście. Kilka razy spędzała tu wakacje. Przywiozła książki. Leżała w sadzie i czytała. Nie chodziła nad rzekę, do lasu, wolała opisy przyrody.
s. 35
Więcej z tej książki
Nie lubię pożyczać. I nie dlatego, że muszę się potem wiele razy prosić o należny zwrot. Ja nie lubię się niczym dzielić. Nawet chłopem. To może i wada, ale nie unikat.
s. 195
Cała nasza trójka miała plan, żeby żyć bez planu, i ten plan w stu procentach wykonujemy.
s. 43
Śmierć to jest droga dziwka, trzeba jej dużo zapłacić, żeby się z tobą zabawiła.
s. 144

