Więcej z tej książki
Śmierć to jest droga dziwka, trzeba jej dużo zapłacić, żeby się z tobą zabawiła.
s. 144
Matka nie lubiła do mnie przyjeżdżać. Wolała lato w mieście. Kilka razy spędzała tu wakacje. Przywiozła książki. Leżała w sadzie i czytała. Nie chodziła nad rzekę, do lasu, wolała opisy przyrody.
s. 35
Czasem raz się poznasz na człowieku, a na całe życie nauki wystarczy.
s. 28

