Wojciech Tochman
Cytaty
Ta durna Ameryka wszystko pożre, przetrawi, wyrzyga.
Zła wiadomość: drogi oddechowe niedrożne.
– Mamo, ja już do autokaru nie wsiądę.
– Pewnie, że nie wsiądziesz, są samochody.
– Będę się bała ognie.
– Będziemy go unikać.
– Mamo, Pan Bóg ma jakiś plan?
– Ma, zmieni nasze życie.
– Tak myślisz?
– Z naszego cierpienia, córeczko, musi być jakieś dobro.
Zatrzymanie akcji serca. Koniec. Cicha noc.
Powiedziałam proboszczowi w konfesjonale że Boga nie ma. Dał mi rozgrzeszenie.
Rodzice są teraz w domu - męczy ich cisza, brakuje im krzyku.
Jestem królem samotności. Moje królestwo potrzebuje królowej.
Jakub ruszał głową tak, jakby głowa mu przeszkadzała.
Miał piętnaście, może siedemnaście lat, gdy w starym piecyku odkręcił gaz i najadł się proszków nasennych. Znalazł go ojciec.
Kiedy Jakub wsiada do samochodu, musi z całej siły walnąć w przednią szybę. Wszystko co w samochodzie było do urwania, chyba juz urwał. A ojciec naprawił.
Tak, wrócić tam, gdzie wszystko mi wolno i gdzie nic nie muszę. Wyspać się. Żyć, póki oni żyją. Umrzeć, nim oni umrą. Niczego więcej nie chcę.
Ważny ślad, który zaprowadził nas donikąd. Ślepa uliczka.
Terapia oznacza wysiłek, pracę, próbę odpowiedzi na pytania: kim jestem? jaki ma obraz samego siebie? kim chciałbym być? do czego dążę? czy chcę i potrafię być z kimś?
Kochał tak jak się kocha w filmach, w melodramatach: czas miał tylko dla ukochanej, codziennie czerwone róże, drogie prezenty, nieustanne pocałunki, najchętniej w kark.

