Nigdy się [...] nikomu nie zwierzał, [...] skąpy w mowie, nieumiejętny w piśmie, bał się słow, że go oszukają,… — Wiesław Myśliwski

Nigdy się [...] nikomu nie zwierzał, [...] skąpy w mowie, nieumiejętny w piśmie, bał się słow, że go oszukają, choć jego własne, i wierzył tylko milczeniu, tej jedynej niekłamanej możliwości wyznania.

Rozdział 1 · s. 24

Więcej z tej książki

  • Skąd mogiem wiedzieć, że książki nie są martwe, lecz jak stworzenia przewrotne, podstępne, nieżyczliwe, bo gdy nie mogą strachem zmóc, wtedy cię kuszą, obiecują więcej, niż mogą, niby otuchy ci dodają, a zwodzą, wciągają cię w tę swoją mądrość niby jasną, przestronną jak pańskie pokoje, lecz kiedy się dobrze rozejrzysz, widzisz, żeś w zwątpienia spętany.

    Rozdział 6 · s. 173

  • Szukasz jasności, a tymczasem mądrość ma wiele twarzy.

    Rozdział 6 · s. 173

  • [...] przecież nie tak znowu mało mieć kogoś, kogo mógłby człowiek pożałować, oprócz samego siebie, z kim mógłby się porównać w tkliwości nad sobą.

    Rozdział 6 · s. 158

Wszystkie cytaty z tej książki

„Nigdy się [...] nikomu nie zwierzał, [...] skąpy w mowie, ni…" — Wiesław Myśliwski · Zielone Cytaty