Bo czymże byłby człowiek ogołocony z radości innych, z ich pragnień, bólów, z ich myśli i niedoczekań, z ich p… — Wiesław Myśliwski

Bo czymże byłby człowiek ogołocony z radości innych, z ich pragnień, bólów, z ich myśli i niedoczekań, z ich potępienia, czy nawet pogardy. Dzięki płomieniom nawet słoma może stać się ogniskiem. Dzięki innym nasze życie przedtużone zostaje o ich pamięć.

Rozdział 2 · s. 47

Więcej z tej książki

  • Skąd mogiem wiedzieć, że książki nie są martwe, lecz jak stworzenia przewrotne, podstępne, nieżyczliwe, bo gdy nie mogą strachem zmóc, wtedy cię kuszą, obiecują więcej, niż mogą, niby otuchy ci dodają, a zwodzą, wciągają cię w tę swoją mądrość niby jasną, przestronną jak pańskie pokoje, lecz kiedy się dobrze rozejrzysz, widzisz, żeś w zwątpienia spętany.

    Rozdział 6 · s. 173

  • Szukasz jasności, a tymczasem mądrość ma wiele twarzy.

    Rozdział 6 · s. 173

  • [...] przecież nie tak znowu mało mieć kogoś, kogo mógłby człowiek pożałować, oprócz samego siebie, z kim mógłby się porównać w tkliwości nad sobą.

    Rozdział 6 · s. 158

Wszystkie cytaty z tej książki