Bo czymże byłby człowiek ogołocony z radości innych, z ich pragnień, bólów, z ich myśli i niedoczekań, z ich… — Wiesław Myśliwski

Bo czymże byłby człowiek ogołocony z radości innych, z ich pragnień, bólów, z ich myśli i niedoczekań, z ich potępienia, czy nawet pogardy. Dzięki płomieniom nawet słoma może stać się ogniskiem. Dzięki innym nasze życie przedtużone zostaje o ich pamięć.

Rozdział 2 · s. 47